Dzień Dziecka

…Gdy smutno Ci będzie, gdy świat Cię znów wkurzy
Popatrz w niebo, na księżyc duży
Tam zawsze ja gdy taka potrzeba
Mrugnę do Ciebie z obłoków nieba…”

Jutro będziemy obchodzić Dzień Dziecka. Nie ma smutniejszego dnia w roku dla rodziców, którzy stracili dziecko niż ten. Bez względu na to ile ich mamy, czy ile lat ma dziecko, śmierć dziecka NIE jest naturalnym porządkiem życia i taka żałoba jest bardzo skomplikowana. Rodzaj śmierci dziecka ma też ogromne znaczenie na naszą żalobę – inaczej przeżywają rodzice których dzieci są chore, a inaczej gdy dzieci umierają nagle szczególnie na SIDS, czy są uprowadzone lub giną w wypadkach. Dzieci giną w wypadkach, są porywane, rodzą się martwe czy umierają na różne choroby lub gdy nie dostaną organu do przeszczepu. Bardzo często gdy umierają dzieci rozpadają sią małżeństwa, ból, złość, żal czy depresja rodziców jest przyczyną rozstań i problemów rodzinnych. Wiele rodziców decyduje się oddać organy swojego dziecka do przeszczepu aby pomóc innym, dać komuś innemu życie. Niektórzy rodzice znajdują w tym ukojenie, że jakaś część ich dziecka nadal będzie żyła. Pomaga im to w żałobie, nawiazują kontakt z tymi dziećmi i stają się częścia nowej rodziny, w tej tragedi potrafia znaleźć radość. Trzeba podziwiać rodziców którzy mimo ogromnego bólu po śmierci swojego dziecka potrafią jeszcze podjąć taką decyzje. Średnio ok 18 osób w tym dzieci umiera DZIENNIE z braku organów. Nawet nasz Papiez w swoim testamencie pamietał o swoje siostrze Oldze, która zmarła jako dziecko pisząc „W miarę, jak zbliża się kres mego ziemskiego życia, wracam pamięcią do jego początku, do moich Rodziców, Brata i Siostry, której nie znałem, bo zmarła przed moim narodzeniem”. Niech ten Dzień Dziecka będzie nie tylko dniem dzieci żywych, ale również dniem pamięci o dzieciach które od nas odeszły.

bear„…

Advertisements
By izabelafuneralservice

Potter’s field czyli wspólne groby dla biednych i bezdomnych

Rocznie wpływa na policję około ok 40,000 raportów w sprawie zaginionych czy niezidentyfikowanych osób w USA. Niektórzy się znajdują, inni do dzisiaj mają status zaginionych, a inni są martwi. Wielu z nich, ponieważ nikt nie zgłosił się po ich ciało zostało pochowanych we wspólnych grobach dla biednych i bezdomnych na koszt państwa. Ciała takie nigdy nie zostaną poddane kremacji, zawsze musi być pochówek. Każde takie ciało jest zbadane, zrobione są zdjęcia i odciski palców. Jednym z najwiekszych takich cmentarzy w USA jest Hart Island Cmentarz w Nowym Jorku, gdzie pierwszą tam pochowaną osobą 20 kwietnia 1869 była zmarła w Charity Hospital Louisa Van Slyke której ciała nie odebrala ani rodzina ani znajomi. Po niej tylko na tym cmentarzu pochowanych zostażo juz ponad 850,000 ciał! Takich cmentarzy w Ameryce jest bardzo dużo. Obcy dla siebie ludzie leżą we wspólnych grobach, nie raz po trzy trumny jedna na drugiej, po 100 lub więcej ludzi w jednym grobie. Tylko tam rocznie chowanych jest około 2000 osób, dzieci, czy nawet amputowane części ciała. Dzieci chowane są po 5 trumien jedna na drugiej i w rzędzie po 20 trumienek. Każdy zmarły ma przypisany numer który jest napisany na trumnie. Na takim cmentarzu nie ma indywidualnych nagrobków. Dzięki badaniom DNA, gdyż zmarli niejednokrotnie nie mają przy sobie żadnych dokumentów, czy nie ma ich odcisków palców w bazie danych rodzina odnajduje swoich bliskich po wielu latach szukania. Rocznie około 100 ciał zostaje ekshumowane kiedy rodzinie uda się odnależć zaginionego zmarłego, a pochówek nie był dawniej niż 8 lat temu. Dla tych którzy ciągle szukają kogoś, odnalezienie ciała i godny pochówek daje im poczucie że zrobili wszystko co mogli i powinni zrobić w takiej sytuacji.

By izabelafuneralservice

Famadihana

Niektóre kraje czy grupy etniczne mają swoją własna interpretacje odnośnie śmierci i zmarłych. Na wyspie Madagaskar jednym ze zwyczajów jest Famadihana kiedy żywi celebrują razem ze zmarłymi. Co 5-7 lat ciała zmarłych wyjmowane są z rodzinnych krypt. Niektóre są pokrapiane perfumami czy polewane winem, z innymi rodzina tańczy lub z powrotem układa pozostale jeszcze szczątki. W taki sposob chcą podziękować przodkom za to że dali im zycie. Jedna kobieta powiedziała „my nie pochodzimy z błota, pochodzimy z tych własnie ciał”. Dorośli opowiadają swoim dzieciom jak ważni ci co odeszli byli w ich życiu i ile im zawdzięczają. Wielu z nich wierzy, że dusze zmarłych mogą przechodzić tam i z powrotem. Celem Famadihana jest powiedzieć zmarłym o tym co się dzieje w obecnym życiu ich potomków oraz poprosić o błogoslawieństwo, o zdrowie czy o jakąś radę. Oni wierzą, że ten rytuał pozwala im zbliżyć również do siebie pozostałe pokolenia. Dla nich każda kość zmarłego jest ważna dlatego zawsze starają się kupić nowy jedwabny całun aby zawinąć pozostałe szczątki ciała. Celebracja taka trwa dlugie godziny, gra muzyka, serwowane są posiłki i żywi starają się zawsze ubrać nowe ubrania, bo jest to dla nich bardzo ważny dzień. Podczas famadihana syn tańczy z ojca zwłokami czy córka z matką, co dla nas wydaje się nie do przyjecia, dla nich jest to zaszczyt że mogą sprawić zmarłym przyjemność. Ten obyczaj ma na celu nie tylko uszanować zmarłych ale również zbliżyc do siebie rodzinę która przyjeżdża nie raz z daleka. Jeżeli będziemy kiedyś zwiedzać Madagaskar i uda nam się dostać zaproszenie na taką uroczystość to mile widziane jest przyniesienie ze soba butelki rumu.

By izabelafuneralservice