Kto Cie pochowa?

Zycie na emigracji bardzo czesto rozbija rodziny. Coraz czesciej spotykamy sytuacje kiedy zona mieszka w Polsce, a maz tutaj, albo odwrotnie, czasem nie widza sie po 20-30 lat ale legalnie ciagle figuruja na papierze jako malzenstwo. W przypadku smierci malzonka w Ameryce, prawo do pochowku idzie w lini pokrewienstwa.  Zona czy maz mieszkajacy Polsce, czy w innym kraju musi wyrazic zgode na pochowek czy kremacje wspolmalzonka.  Jezeli nie rozstalismy sie w zgodzie, czy z czasem zerwalismy ze soba kontakty to przy smierci pojawiaja sie dodatkowe klopoty aby zmarla osobe pochowac. Jak zona czy maz  nie zgodzi sie na podpisanie dokumentow to sprawa musi byc skierowana do sadu. Sad musi naznaczyc osobe odpowiedzialna za pochowek co moze trwac nawet pare tygodni, czy miesiecy.  Drugim problemem bedzie kto zaplaci za  pogrzeb, jak zona czy maz nie bedzie miec pieniedzy to tym bardziej  nie beda chcieli podpisac dokumentow na  pochowek, zeby  nie brac klopotu na siebie.  Bez wzgledu na wiek powinnismy miec testament w ktorym naznaczamy osoby do decyzji o naszym pochowku oraz swoja wole odnosnie pogrzebu, czy chcemy byc pochowani w trumnie czy chcemy kremacje, czy pogrzeb w Ameryce czy w Polsce.  Jeszcze raz powatrzam testament testament testament!!!  Koszt takiego prostego testament zalezy od adwokata ale jest to zwykle ok $250.  Nie bojmy sie wziasc sprawe swojego pochowku we wlasne rece, bo to jest naprawde bardzo zdrowe I rozsadne podejscie do zycia I do bliskiej rodziny.  Nie czekajmy az rodzina stanie przed faktem dokonanym.  Codziennie chowani sa ludzie w zbiorowych grobach  ktorych zwloki czasem i po latach lezenia w kostnicy nie chciala zabrac rodzina.

By izabelafuneralservice

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s